Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
RZESZÓW INFO
Reklama
Reklama
WSPIERAJ NIEZALEŻNE MEDIA

Tadeusz Ferenc nie żyje!

Podziel się
Oceń

Tadeusz Ferenc nie żyje!
Projekt bez tytułu (2)
W wieku 82 lat wczoraj wieczorem w szpitalu zmarł Tadeusz Ferenc w latach 2002-2021 prezydent miasta Rzeszowa. Samorządowiec i poseł IV kadencji Sejmu. Prywatnie mąż Aleksandry Ferenc i ojciec Violetty. Od trzech tygodni przebywał w szpitalu w stanie śpiączki. Niestety dziś nadeszła ta tragiczna informacja dla mieszkańców Rzeszowa.

Od 1956 do 1963 Tadeusz Ferenc pracował jako robotnik w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Rzeszów”. Następnie, do 1972 był kierownikiem magazynu. W latach 1972–1981 pełnił funkcję zastępcy dyrektora przedsiębiorstwa Transbud Rzeszów. W 1975 ukończył studia na Wydziale Ekonomicznym Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Od 1981 do 1984 był kierownikiem w przedsiębiorstwie Budimex. Następnie, do 1985 pełnił funkcję zastępcy dyrektora Rzeszowskich Zakładów Naprawy Samochodów. W latach 1985–1991 kierował Miejskimi Zakładami Budownictwa Mieszkaniowego. W 1993 został prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej „Nowe Miasto”. Funkcję tę pełnił do 2001.

Od 1964 do rozwiązania należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. W 1990 wstąpił do SdRP, a w 1999 – do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Zasiadał we władzach wojewódzkich tych partii. W 1994 i 1998 wybierany na radnego Rady Miasta Rzeszowa kadencji II i III, w trakcie której jego mandat wygasł 9 października 2001 (jego miejsce zajął Konrad Fijołek).

W latach 2001–2002 sprawował mandat posła na Sejm IV kadencji, został wybrany z ramienia SLD-UP w okręgu rzeszowskim. 10 listopada 2002 utracił mandat poselski w związku z wyborem na urząd prezydenta miasta. W 2006 został wybrany na kolejną kadencję w wyborach samorządowych, otrzymując prawie 77% wszystkich głosów. W 2010 ponownie wygrał wybory w pierwszej turze, zdobywając ponad 53% głosów.

W wyborach z 1997 (startując z ramienia KKW SLD) i 2011 (startując z własnego komitetu pod nazwą „Rozwój Podkarpacia”) bezskutecznie ubiegał się o mandat senatora. W 2014 po raz czwarty wybrano go na urząd prezydenta Rzeszowa z poparciem około 66% głosów

W 2015 był jednym z założycieli komitetu wyborczego Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. W wyborach w tym samym roku ponownie kandydował jako niezależny do Senatu. W 2018 ponownie został prezydentem Rzeszowa z wynikiem około 64% głosów.

W 2019 zrezygnował z członkostwa w SLD[10]. Przed wyborami prezydenckimi w 2020 poparł Władysława Kosiniaka-Kamysza. 10 lutego 2021 ogłosił złożenie rezygnacji ze stanowiska prezydenta Rzeszowa, motywując to pogorszeniem stanu zdrowia po zachorowaniu na COVID-19. Z tym samym dniem zakończył urzędowanie. W wyborach na swojego następcę udzielił poparcia Marcinowi Warchołowi. 

Niezapomniany prezydent Rzeszowa

Nie ulega wątpliwości, że prezydent Tadeusz Ferenc Rzeszów rozwijał i kochał. Był człowiekiem czynu. Najtrudniej dla wszystkich powiedzieć, że "był". We wspomnieniach współpracowników i urzędników z Urzędu Miasta jawił się jako ten, który wymaga, ale jest jak ojciec. Wymagał od siebie i od innych. Nawet gdy w 2020 roku trafił do szpitala z powodu covid-19 pracował. Niektórzy mówili, że to właśnie praca trzymała go przy życiu. Praca dla miasta Rzeszowa i jego mieszkańców. 

To właśnie dzięki prezydentowi Ferencowi Rzeszów rozwijał się, zdobywał kolejne nagrody i wyróżnienia. Budżet miasta od 2002 roku z 200 mln złotych wzrósł do prawie 1,7 mld złotych. Bardzo dużo z tej kwoty przeznaczano na inwestycje. Mieszkańcy podkreślali, że to właśnie dzięki temu żyje się im lepiej i miasto się rozwija.  Można powiedzieć, że prezydent miasta Rzeszowa był wizjonerem, który stale chciał rozbudowywać miasto. 

W trakcie swojej prezydentury powiększył Rzeszów o 10 miejscowości. Przed rokiem 2006 Rzeszów liczył 53 km kwadratowe.  W kolejnych latach Rzeszów powiększył się aż o 76 kilometrów kwadratowych! To jest o około 140 procent.- podkreślał portal Rzeszów Nasze Miasto.

Bez wątpienia prezydenta Tadeusza Ferenca będzie nam wszystkim brakować.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama