Rzeszow Info

Jesteśmy portalem obywatelskim! Chcesz pisać o Rzeszowie i Rzeszowiakach? A może czujesz się na siłach redagować któryś z naszych działów? Skontaktuj się z nami – chcemy wspierać i współpracować ze wszystkimi którzy tworzą nasze miasto. Dowiedz się Więcej
Jesteśmy portalem obywatelskim! Chcesz pisać o Rzeszowie i Rzeszowiakach? A może czujesz się na siłach redagować któryś z naszych działów? Skontaktuj się z nami – chcemy wspierać i współpracować ze wszystkimi którzy tworzą nasze miasto. Dowiedz się Więcej

Szczęśliwy finał poszukiwań 69-latka z Rzeszowa

O zaginięciu mężczyzny policja otrzymała zgłoszenie wczoraj wieczorem. Mieszkaniec Rzeszowa został odnaleziony po kilku godzinach, trafił do szpitala.

Wczoraj wieczorem rzeszowscy policjanci zostali zawiadomieni o zaginięciu 69-letniego mieszkańca Rzeszowa. Ze zgłoszenia sporządzonego przez rodzinę wynikało, że mężczyzna około godziny 15:30 wyszedł z mieszkania.

Towarzyszyła mu jego siostra, którą miał odprowadzić na przystanek i wrócić do domu. Jednak kiedy jego nieobecność się przedłużała, zaniepokojona kobieta zawiadomiła policję.

Policjanci sporządzili rysopis zaginionego, który dyżurny przekazał podległym patrolom. Funkcjonariusze sprawdzili szpitale, placówki medyczne, dworce, hotele i miejsca, gdzie mógł trafić zaginiony.

Informacja o jego zaginięciu została przekazana do kierowców komunikacji publicznej.

Z uwagi na stan jego zdrowia oraz panujące warunki atmosferyczne, zaginiony mógł znaleźć się w sytuacji zagrażającej życiu.

Mężczyzna został odnaleziony około godziny 3:30 na ulicy Armii Krajowej. Był pod wpływem alkoholu, a ponieważ miał uraz głowy, na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przewiozła go do szpitala.

Skierowany na miejsce patrol potwierdził, że to zaginiony mieszkaniec Rzeszowa. Rodzina zaginionego została powiadomiona o jego odnalezieniu.

Czytaj też  Asseco Resovia Rzeszów wygrywa po raz 11 w sezonie. Ograli Stał Nysę.
Subskrybuj Wątek
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze