Rzeszow Info

Jesteśmy portalem obywatelskim! Chcesz pisać o Rzeszowie i Rzeszowiakach? A może czujesz się na siłach redagować któryś z naszych działów? Skontaktuj się z nami – chcemy wspierać i współpracować ze wszystkimi którzy tworzą nasze miasto. Dowiedz się Więcej
Jesteśmy portalem obywatelskim! Chcesz pisać o Rzeszowie i Rzeszowiakach? A może czujesz się na siłach redagować któryś z naszych działów? Skontaktuj się z nami – chcemy wspierać i współpracować ze wszystkimi którzy tworzą nasze miasto. Dowiedz się Więcej

Pewne zwycięstwo Assesco Resovii Rzeszów w Lublinie

W meczu 10 kolejki PlusLigi Assesco Resovia Rzeszów podejmowała LUK Lublin. Niespodzianki nie było i Rzeszowianie pewnie wygrali swoje spotkanie 0:3 (19:25, 22:25, 16:25). MVP spotkania został wybrany Torey DeFalco.

Resovia w pierwszym secie szybko wypracowuje sobie dwupunktową przewagę po ataku Cebujla. Później systematycznie powięszkali przewagę i prowadzili już czterema punktami (8:12). Rzeszowianie nie grali jednak skutecznie i popełniali błędy. Lublinianie szybko zbliżyli się na jeden punkt do Resovii. Przestój nie trwał jednak długo i zawodnicy Mediego szybko odskoczyli rywalom. Bardzo dobrze dysponowany był DeFalco. Rzeszowianie wygrali pierwszego seta ze sporą przewagą (19:25).

Druga partia to wyrównana walka obu zespołów od samego początku. Zespoły wymieniały się na prowadzeniu. Raz prowadziło Assesco, raz zespół z Lublina. Set był pełen dobrych serwisów, obron i ataków. Niestety, ale zdarzały się też błędy, choćby w polu serwisowym. Spowodowało to, że losy meczu rozstrzygnęły się w końcówce za sprawą ataków DeFalco i Drzyzgi. Set zakończył udany atak Kochanowskiego (22:25).

Rzeszowianie w trzecim secie szybko pokazali, że chcą zamknąć sprawę meczu w trzech setach. Po błędach Lublinian i skutecznej grze Resovii goście prowadzili 8:5. Lublinianie próbowali walczyć, ale robili to nieskutecznie. Zwłaszcza dzięki dobrym serwisom gości. Po dobrym ataku Cebulja zespół gości odskoczył już zdecydowanie (9:15). Ta przewaga pozwoliła Resovii do samego końca kontrolować przebieg seta. Mecz zakończył Bartłomiej Mordyl atakiem ze środka.

Czytaj też  W Rzeszowie ruszył miejski program finansowania in vitro [ZDJĘCIA]

LUK Lublin – Asseco Resovia Rzeszów 0:3 (19:25, 22:25, 16:25)
LUK Lublin: Jendryk, Komenda, Włodarczyk. Nowakowski, Romać, Szerszeń, Gregorowicz (L) oraz Torelli, Jóźwik, Stajer
Resovia Rzeszów: DeFalco, Kochanowski, Bucki, Cebulj, Kozamernik, Drzyzga, Potera (L) oraz Muzaj, Piotrowski, Mordyl

Foto podglądowe: Assesco Resovia Rzeszów

Subskrybuj Wątek
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze