sobota, 8 majaWiadomości które się liczą

Odszedł Andrzej Śmiały. Miał 63 lata

Andrzej Śmiały – rzeszowski geograf, pracownik Uniwersytetu Rzeszowskiego, alpinista, polarnik, kajakarz, po prostu obieżyświat. Kochał wyprawy do różnych zakątków świata, zwłaszcza tych jeszcze nie odkrytych. Zaliczył kilkadziesiąt wypraw, w tym wiele pionierskich. Spośród nich najbardziej znaczące to pierwsze przejście Ładogi, samotne przejście Islandii. Tutaj jako pierwszy Polak wszedł na najwyższy szczyt wyspy, potem było samotne przejście Sokotry, gdzie zdobył kilka dziewiczych szczytów gór Hagghier, pierwsze w historii przejście podwójnego trawersu Spitsbergenu, przejście północnego lodowca Patagońskiego i odkrycie doliny Desperado w Chile, spływ Nahanni i Liard w Kanadzie oraz Orchonem w Mongolii. Swoje wyprawy Andrzej Śmiały dokumentował fotografując, rysując, pisząc reportaże i książki. Pierwsza to „Przejść Ładogę” ,”Pętla Spitsbergenu”, „Desperados”.

Miał też inna pasję, śpiewanie. Śpiewał swoje autorskie piosenki, grał na gitarze.

Smutek, wielki smutek.

Miałam zaszczyt poznać Andrzeja.

Żegnaj.

Małgorzata Froń

Subskrybuj Wątek
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze