Rzeszow Info

Jesteśmy portalem obywatelskim! Chcesz pisać o Rzeszowie i Rzeszowiakach? A może czujesz się na siłach redagować któryś z naszych działów? Skontaktuj się z nami – chcemy wspierać i współpracować ze wszystkimi którzy tworzą nasze miasto. Dowiedz się Więcej
Jesteśmy portalem obywatelskim! Chcesz pisać o Rzeszowie i Rzeszowiakach? A może czujesz się na siłach redagować któryś z naszych działów? Skontaktuj się z nami – chcemy wspierać i współpracować ze wszystkimi którzy tworzą nasze miasto. Dowiedz się Więcej

Moda i Ludzie: ANUI – z miłości do piękna

Edyta Gąsior – pochodząca z Mielca projektantka biżuterii soutache, która odnosi wielkie sukcesy w kraju i za granicą, podbijając światowe rynki swą oryginalną i przepiękną biżuterią, tworzoną sercem. Jej prace zyskały uznanie w Dubaju, USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Kanadzie czy Francji. Stosowana przez nią technika soutache wymaga ogromnego skupienia ale i zdolności manualnych. Choć wydawać by się mogło, że to skomplikowane, dla Edyty to sposób na relaks i spełnienie pragnienia tworzenia unikatowego piękna. W jej kolczykach można poczuć się jak prawdziwa królowa!

Historia Edyty jest bogata w wiele emocjonujących splotów wydarzeń, tych osobistych i tych zawodowych, które doprowadziły ją do zderzenia się z pragnieniem wykorzystania swojej twórczości, która nie dawała jej spokoju przez wiele lat. Tak powstała myśl o kreowaniu biżuterii metodą soutache, o której wtedy, w 2011 roku, kiedy marka rozpoczynała swe działania, mało kto w Polsce słyszał. Początkowo Edyta tworzyła pod nazwą AdityaDesign lecz po jakimś czasie zdecydowała się zmienić nazwę na ANUI, ponieważ wiele jej klientek miało problemy z zapamiętaniem nazwy marki. Wybór nie był przypadkowy, jego znaczenie jest dla Edyty kluczowe. “Aroha nui” z języka maori oznacza „made with love”- z j.ang. „tworzony z miłością”. W tym właśnie zdaniu zawiera się cała filozofia marki – każdy element biżuterii wytwarzany jest z pieczołowitością i miłością. I tę miłość czuć w każdej sztuce jej biżuterii, w każdym detalu, linii szycia, sposobie wykończenia, doborze kamyków, koralików, pereł, kamieni naturalnych.

Kolczyki ANUI mają w sobie prawdziwą magię. Oszałamiają, odurzają, uzależniają, ekscytują, powodować mogą nawet omdlenia 😉 Oczywiście, wszystko z czystego zachwytu. Oprócz kolczyków, projektantka z Mielca szyje także naszyjniki, bransolety i opaski. Jej oferta stopniowo się rozrasta ponieważ zapotrzebowanie na niepowtarzalne dodatki jest coraz większe. Odkąd zaczęła brać udział w pokazach mody, zainteresowanie biżuterią ANUI urosło z dnia na dzień, wytwarzając potrzebę zwiększonej liczby rąk do pracy. Z tego powodu już niebawem projektantka otwiera swą wymarzoną pracownię, w której każda kobieta poszukująca wyjątkowego piękna, będzie mile widziana i znajdzie to, czego szuka.

Czasem spotykamy ludzi, którzy wysyłają do nas podobną energię, z którymi czujemy się jak z dobrymi wieloletnimi przyjaciółmi i wspólna komunikacja osiąga wyżyny łatwości 🙂 Tak było ze mną i z Edytą właśnie, dlatego nasza współpraca okazała się naturalną koleją rzeczy. Wyjazd do Bahrajnu w ramach promowania jej marki okazał się sukcesem, ponieważ Arabki pokochały biżuterię ANUI a także fascynatory. To nie pierwszy wyjazd Edyty do krajów arabskich, odwiedziła także Dubaj zachwycając swą biżuterią tamtejszą publiczność podczas pokazu mody organizowanego wspólnie z projektantką mody folkowej Anetą Larysą Knap.

Świat dowiedział się o działaniach Edyty a ona sama, chcąc okazać wdzięczność za to, co osiąga, chętnie dzieli się swoim szczęściem poprzez udział w różnych akcjach charytatywnych i licytacjach, na które przekazuje swoją biżuterię. Piękno tworzone sercem rozlewa się w odpowiedzialny sposób na innych, co warte jest zapamiętania i naśladowania.

Przyszłość ANUI rysuje się zatem w jasnych barwach a w mojej głowie rodzi się refleksja nad tym, co powoduje, że jedni osiągają sukces a inni, pomimo wielu lat prób i błędów, wciąż do sukcesu kroczą wyboistą drogą, której końca nie widać… Historie takie jak Edyty pokazują z jednej strony, że wiara w swoją pracę i konsekwentne realizowanie marzenia, są podstawą do zdobycia upragnionego celu, lecz z drugiej strony, nasuwa się pytanie, czy istnieją konkretne wskazówki na to, jak wytrwać w realizacji tego celu, jak nie poddać się przy niepowodzeniach i jak znaleźć radość i szczęście w drodze do realizacji tegoż celu? Nad takimi pytaniami będziemy pochylać się przy przedstawianiu kolejnych sylwetek ludzi osiągających sukcesy, podążających za swoimi marzeniami, ponieważ często nasze iluzoryczne wyobrażenie sukcesu zupełnie mija się z prawdą, która może zaskoczyć i okazać się prostsza, niż myśleliśmy.

Edyta osiągnęła sukces poświęcając wiele lat na budowanie swojej marki. Równolegle pracowała na etacie starając się z jednej strony mocno stąpać po ziemi, żeby zapewnić sobie stabilizację finansową a z drugiej realizowała wewnętrzne pragnienia, które po pewnym czasie zaczęły przynosić finansowe zabezpieczenie i praca na etacie nie była już niezbędna. Pasja zaczęła przynosić efekty.

Fascynujące jest to, jak człowiek wiedziony impulsem, myślą, pragnieniem, buduje swoje życie według tej wizji z wyobraźni. Nie ma nigdy gwarancji powodzenia i pewności, że właściwym jest uleganie tym obrazom z fantazji. A jednak pragnienie samorealizacji i wiara w słuszność swojej misji, potrafią finalnie doprowadzić nas do wymarzonego sukcesu.

Droga, jaką pokonujemy to lekcja dla każdego, kto podejmuje odważną decyzję pójścia za głosem serca. Tak powstają piękne biznesy, wartościowe inicjatywy. Tak działa odwaga. Niech zatem odwaga i sukcesy innych inspirują nas do pokonywania własnych granic i barier, poczynając od tych najmniejszych a kończąc na tych, które początkowo ocenialiśmy jako te nie do przekroczenia…

https://www.anui.pl/

Edyta Gąsior – pochodząca z Mielca projektantka biżuterii soutache, która odnosi wielkie sukcesy w kraju i za granicą, podbijając światowe rynki swą oryginalną i przepiękną biżuterią, tworzoną sercem. Jej prace zyskały uznanie w Dubaju, USA, Nowej Zelandii, Niemczech, Kanadzie czy Francji. Stosowana przez nią technika soutache wymaga ogromnego skupienia ale i zdolności manualnych. Choć wydawać by się mogło, że to skomplikowane, dla Edyty to sposób na relaks i spełnienie pragnienia tworzenia unikatowego piękna. W jej kolczykach można poczuć się jak prawdziwa królowa!

Historia Edyty jest bogata w wiele emocjonujących splotów wydarzeń, tych osobistych i tych zawodowych, które doprowadziły ją do zderzenia się z pragnieniem wykorzystania swojej twórczości, która nie dawała jej spokoju przez wiele lat. Tak powstała myśl o kreowaniu biżuterii metodą soutache, o której wtedy, w 2011 roku, kiedy marka rozpoczynała swe działania, mało kto w Polsce słyszał. Początkowo Edyta tworzyła pod nazwą AdityaDesign lecz po jakimś czasie zdecydowała się zmienić nazwę na ANUI, ponieważ wiele jej klientek miało problemy z zapamiętaniem nazwy marki. Wybór nie był przypadkowy, jego znaczenie jest dla Edyty kluczowe. “Aroha nui” z języka maori oznacza „made with love”- z j.ang. „tworzony z miłością”. W tym właśnie zdaniu zawiera się cała filozofia marki – każdy element biżuterii wytwarzany jest z pieczołowitością i miłością. I tę miłość czuć w każdej sztuce jej biżuterii, w każdym detalu, linii szycia, sposobie wykończenia, doborze kamyków, koralików, pereł, kamieni naturalnych.

Kolczyki ANUI mają w sobie prawdziwą magię. Oszałamiają, odurzają, uzależniają, ekscytują, powodować mogą nawet omdlenia 😉 Oczywiście, wszystko z czystego zachwytu. Oprócz kolczyków, projektantka z Mielca szyje także naszyjniki, bransolety i opaski. Jej oferta stopniowo się rozrasta ponieważ zapotrzebowanie na niepowtarzalne dodatki jest coraz większe. Odkąd zaczęła brać udział w pokazach mody, zainteresowanie biżuterią ANUI urosło z dnia na dzień, wytwarzając potrzebę zwiększonej liczby rąk do pracy. Z tego powodu już niebawem projektantka otwiera swą wymarzoną pracownię, w której każda kobieta poszukująca wyjątkowego piękna, będzie mile widziana i znajdzie to, czego szuka.

Czasem spotykamy ludzi, którzy wysyłają do nas podobną energię, z którymi czujemy się jak z dobrymi wieloletnimi przyjaciółmi i wspólna komunikacja osiąga wyżyny łatwości 🙂 Tak było ze mną i z Edytą właśnie, dlatego nasza współpraca okazała się naturalną koleją rzeczy. Wyjazd do Bahrajnu w ramach promowania jej marki okazał się sukcesem, ponieważ Arabki pokochały biżuterię ANUI a także fascynatory. To nie pierwszy wyjazd Edyty do krajów arabskich, odwiedziła także Dubaj zachwycając swą biżuterią tamtejszą publiczność podczas pokazu mody organizowanego wspólnie z projektantką mody folkowej Anetą Larysą Knap.

Świat dowiedział się o działaniach Edyty a ona sama, chcąc okazać wdzięczność za to, co osiąga, chętnie dzieli się swoim szczęściem poprzez udział w różnych akcjach charytatywnych i licytacjach, na które przekazuje swoją biżuterię. Piękno tworzone sercem rozlewa się w odpowiedzialny sposób na innych, co warte jest zapamiętania i naśladowania.

Przyszłość ANUI rysuje się zatem w jasnych barwach a w mojej głowie rodzi się refleksja nad tym, co powoduje, że jedni osiągają sukces a inni, pomimo wielu lat prób i błędów, wciąż do sukcesu kroczą wyboistą drogą, której końca nie widać… Historie takie jak Edyty pokazują z jednej strony, że wiara w swoją pracę i konsekwentne realizowanie marzenia, są podstawą do zdobycia upragnionego celu, lecz z drugiej strony, nasuwa się pytanie, czy istnieją konkretne wskazówki na to, jak wytrwać w realizacji tego celu, jak nie poddać się przy niepowodzeniach i jak znaleźć radość i szczęście w drodze do realizacji tegoż celu? Nad takimi pytaniami będziemy pochylać się przy przedstawianiu kolejnych sylwetek ludzi osiągających sukcesy, podążających za swoimi marzeniami, ponieważ często nasze iluzoryczne wyobrażenie sukcesu zupełnie mija się z prawdą, która może zaskoczyć i okazać się prostsza, niż myśleliśmy.

Edyta osiągnęła sukces poświęcając wiele lat na budowanie swojej marki. Równolegle pracowała na etacie starając się z jednej strony mocno stąpać po ziemi, żeby zapewnić sobie stabilizację finansową a z drugiej realizowała wewnętrzne pragnienia, które po pewnym czasie zaczęły przynosić finansowe zabezpieczenie i praca na etacie nie była już niezbędna. Pasja zaczęła przynosić efekty.

Fascynujące jest to, jak człowiek wiedziony impulsem, myślą, pragnieniem, buduje swoje życie według tej wizji z wyobraźni. Nie ma nigdy gwarancji powodzenia i pewności, że właściwym jest uleganie tym obrazom z fantazji. A jednak pragnienie samorealizacji i wiara w słuszność swojej misji, potrafią finalnie doprowadzić nas do wymarzonego sukcesu.

Droga, jaką pokonujemy to lekcja dla każdego, kto podejmuje odważną decyzję pójścia za głosem serca. Tak powstają piękne biznesy, wartościowe inicjatywy. Tak działa odwaga. Niech zatem odwaga i sukcesy innych inspirują nas do pokonywania własnych granic i barier, poczynając od tych najmniejszych a kończąc na tych, które początkowo ocenialiśmy jako te nie do przekroczenia…

https://www.anui.pl/

Gabriela Tomaka-Ząbek – Redaktor Działu "MODA I LUDZIE"

Projektantka mody odpowiedzialnej społecznie. Ponadczasowy styl, elegancja i świetna jakość to znaki rozpoznawcze marki a jej hasło przewodnie brzmi: piękno szyte sercem. Bo z serca wypływa potrzeba projektowania ubrań ale także tworzenia pozytywnych emocji stąd moje ogromne zainteresowanie człowiekiem i jego wartościami.

Jeśli masz ciekawe newsy związane z branżą fashion, organizujesz wydarzenie modowe, znasz inspirujących ludzi z wartościami, a może chcesz współtworzyć to miejsce? Napisz: gabrielatomaka@gmail.com.

Subskrybuj Wątek
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze