niedziela, 13 czerwcaWiadomości które się liczą
Shadow

Co się dzieje w Radio Rzeszów?

Prezesem został w lutym 2016 roku. Przemysław Tejkowski, aktor, kiedyś dyrektor Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie. Ale przede wszystkim przyjaciel Joachima Brudzińskiego, jednego z najważniejszych ludzi w Prawie i Sprawiedliwości i twórca spotów reklamowych dla tejże partii.

Kiedy został prezesem miał 47 lat. Dorobku aktorskiego raczej nie miał. Dla PiS Tejkowski kręcił spoty wyborcze. W latach 2009-2011 był członkiem zarządu TVP, przez osiem miesięcy był jej wiceprezesem. W 2011 roku po Rzeszowie chodziły plotki, że wystartuje z rzeszowskiej listy PiS do Sejmu, ale ostatecznie z niej wypadł. Wydawało się, że człowiek związany z kulturą, w końcu aktor wie, jak zarządzać radiem. Przez ponad dwa lata w rozgłośni był względny spokój. Zaczęło się w 2018 roku.

Na początku września na antenie Polskiego Radia Rzeszów jeden ze słuchaczy nazwał prezydenta Andrzeja Dudę figurantem. Prowadząca audycję Grażyna Bochenek została odsunięta od programów na żywo i dostała naganę. Dodatkowo prezes doniósł na swoją dziennikarkę do prokuratury, bo jak mówił zachodziło podejrzenie znieważenia prezydenta.

W obronie dziennikarki stanęło wiele osób i organizacji z całego kraju, sprawa znalazła finał w sądzie. Redaktor Bochenek wszystko wygrała, wróciła do radia, a potem z niego odeszła. Dzisiaj już nie jest dziennikarką Radia Rzeszów.

„Radiolatorium”, cotygodniowa audycja Pawła Pasterza, unikat w skali kraju. To był autorski, realizowany na kilku płaszczyznach, format popularyzujący naukę, technikę, historię nauki i techniki oraz tradycyjne formy eksperymentowania.

Ta audycja też nie spodobała się prezesowi Tejkowskiemu. Wywalił Pasterza z anteny w 2016 roku.

Ta audycja jest w tej chwili na antenie radia Centrum.

Potem byli kolejni. Doświadczeni, pracujący dla tego radia przez lata. Związki zawodowe próbowały protestować, ale pan prezes ze związkami się nie liczy.

Aż doszło do roku 2021.

Czytaj też  Dzisiaj rocznica urodzin Kory. Gdyby żyła miałaby 70 lat

Dino Top, czyli lista przebojów dla “dinozaurów” nadawana jest na antenie Polskiego Radia Rzeszów od 1994 roku. W listopadzie 2016 roku wyemitowano tysięczny… odcinek. To fenomen w skali kraju. Prowadził ją Jerzy Szlachta i Andrzej Klee, zwany Klekotem. Andrzej jest już emerytem, więc niewiele kosztował radio. Ale panu prezesowi też coś się tu nie spodobało. Podziękował Andrzejowi w kwietniu tego roku za współpracę.

Jako podsumowanie napiszę, że do łask w radio wróciła osoba, kobieta, która do innej kobiety mówi stara wdowa, z ironicznym uśmiechem na twarzy.
Teraz w Radio Rzeszów, jak we wszystkich publicznych mediach nastanie Polski Ład.

Kolejny kwiatek

Radio Rzeszów decyzją Prezesa zakończyło emisję audycji „Mikroklimat”. I jeszcze Magazyn Piosenki Studenckiej prowadzonej od 14 lat przez Jerzego Krużla bez podania przyczyn. Audycja emitowana była na antenie Polskiego Radia Rzeszów od 2007 roku i miała 545 wydań. Wcześniej również decyzją Prezesa z rozgłośni usunięto Jerzego Fąfarę i Grzegorza Styłę.

Na emeryturę odchodzą najlepsi dziennikarze, dla których zaczynało brakować miejsca na antenie: Jolanta Danak Gajda czy Maria Kornaga.
Szykują się kolejne odejścia.

W Radiu pod płaszczykiem restrukturyzacji dokonuje się zwolnień z etatów niedziennikarskich, w ich miejsce zatrudniając firmy zewnętrzne.

W ostatnich latach umarło trzech doświadczonych dziennikarzy.

Atmosfera w Radiu Rzeszów jest, jak twierdzą osoby tam pracujące, najgorsza od kiedy pamiętają.
Radio Rzeszów ostro skręciło w stronę problemów jaki niedawno opisywano o Programie Trzecim Polskiego Radia.

A to wszystko to walka o misję.

Małgorzata Froń

Subskrybuj Wątek
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Małgorzata
Małgorzata
27 dni temu

jakoś nie dziwi nic, te same metody działania jak we wszystkich instytucjach zależnych od władzy, nie ma szacunku do ludzi, którzy stworzyli kultowe audycje, nie ma szacunku do słuchaczy, liczy się tylko propagandowy przekaz ale kto będzie tego słuchał?

Maryna
Maryna
27 dni temu

Zajebisty tekst

Stanisław
Stanisław
27 dni temu
Odpowiedź do  Maryna

Prezes Przemysław Tejkowski „nie jest z mojej bajki” i uważam, że ze swojej nadgorliwości co najmniej się wygłupił zwalniając Grażynę Bochenek, bo jeden ze słuchaczy w audycji na żywo nazwał prezydenta Andrzeja Dudę figurantem, ale co do innych wieści autorki artykułu:
„Radiolatorium”, cotygodniowa audycja Pawła Pasterza, unikat w skali kraju. 
– komentarz: to się nadawało na audycję telewizyjną, a nie radiową, bo jak opowiadać
  o eksperymentach i reakcjach chemicznych czy fizycznych – przecież trzeba je
obserwować z dodatkowym komentarzem!
Żadna to była frajda, Prezes miał rację zdejmując to z anteny.
„Dino Top”, czyli lista przebojów dla “dinozaurów”
– komentarz: audycja spadła z anteny nie z powodu fanaberii Prezesa, lecz z powodu
 niedogadywania się już prowadzących J.Szlachty i A.Klee ! Wystarczy z nimi porozmawiać, a dowiemy się, że Prezes tu nic nie zawinił, a powodem był charakter red. A K.!
Kolejny kwiatek: Co ma wspólnego zakończenie emisji audycji „Mikroklimat” (o słuchalności 0,0 nic) z usunięciem Jerzego Fąfary i Grzegorza Styły (bezproduktywnych pracowników Radia) – autorka nie mówi?
Na emeryturę odchodzą najlepsi dziennikarze
– takie jest życie, trzeba dać szansę i ustąpić miejsca pracy młodym!
W ostatnich latach umarło trzech doświadczonych dziennikarzy…
– komentarz: jest to oczywista sugestia autorki, że stało się to w wyniku złego zarządzania radiem przez Prezesa Tejkowskiego. Na jego miejscu ja bym tego tak to nie zostawił.

olo
olo
8 dni temu
Odpowiedź do  Stanisław

Na pierwszy rzut oka, piękna praca wychwalająca obecny stan rzeczy, czyli totalne dno…

Maryna
Maryna
27 dni temu

Powywalał kogo mógł

. Łatwo będzie mu się rządzić.

Adam
Adam
27 dni temu

Serio? Ktoś napisał taki tekst?! Radio podwoiło słuchalność, wreszcie zaczyna rozbijać beton. Nietykalne święte krowy wreszcie odchodzą i robi się miejsce dla młodych i ambitnych ludzi – ale nie!!! Hurrr, durr bo zwolnili człowieka po tylu latach – o kilka lat za późno, moim zdaniem. Klee, chociaż lubiłem go słuchać, od kilku lat jest emerytem! Autor pisze o fenomenie. Tak, to fenomen, bo nigdzie indziej nie trzyma się ludzi tyle lat. Poza tym tekst merytorycznie to kaplica. Niejasne zdania, niepozbierane myśli. Zresztą czego można spodziewać się po Pani Froń. Tak samo wybitna jak reszta wymienionych osób – pewnie teraz znajdą szybko pracę w innym miejscu z takim ogromnym dorobkiem, talentem i rozpoznawalnością. Tak to przecież działa. Kiedy ktoś rezygnuje z usług dobrego pracownika natychmiast ustawia się po niego kolejka chętnych – w innym przypadku pozostaje pisanie żałosnych tekstów w obronie grupy nieudaczników i obarczanie wszystkich dookoła za swoją marność.

Andrzej
Andrzej
27 dni temu

Pamiętam Panią z bankietów w Teatrze Siemaszkowej. Prawdziwe cudo, było na co patrzeć. Nie jest Pani zapewne Ernestem H. , żeby łączyć jedno z drugim.

Andrzej
Andrzej
27 dni temu

A czy oprócz tego, że ludzie mogą i powinni odchodzić na emerytury, oraz umierać jest coś interesującego, coś nowego Pani dziennikarz? Czy zmiany w firmie dotyczą w Polsce tylko Radia Rzeszów?

ola
ola
27 dni temu

Napiszcie tez co się dzieję w Nowinach po rządami nowego naczelnego

olo
olo
8 dni temu

No cóż, radyjo zeszło całkowicie na psy. Obecnie to mogą go słuchać jedynie wyznawcy korvida 🙂

Facebook